Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Odcinek19
Czesc!!
Jak widac mamy nowy szablon.Szablon zecz jasna z blog4u ale niezle przerobiony.W nizle czytaj:Dodana ramka z Rozdzilami(nareszcie)gdzie mozecie nareszcie wejsc do jakiego kolwiek rozdzialu checie.Dodalam rowniez ramke Wazen gdzie beda umieszczane wazne info,i pojawaila sie rowniez ramka Pozdrowionka w ktorej pozdrawiam roznych fajnych lodkofff.Staram sie rowniez sprawaic ze ulubioni beda sie roszac ale nie wiem co mi z tego wyjdzie.
NO mam nadzije ze szablo sie podoba:)
No i ta czesc tez.
***********************************************
Poniewaz myslama ze jestem juz sama skonczylam palic tego papierosa zamknelam okno.SAciegnlam tylko reke po fotke mojego gangu nawet nir uszajac sie z mijesca nie zmieniajac pozycjii.Otworzylam je i wyciagnela zyletke.Przylotlam ja do skory i pociagnleam mocno przyciskajac.Metalowa plytak sredniej wielkosci dos gebko dla niektorych pewnie nawet przerazajaco glebok wbila sie w moja reke.
Zagryzlam wargi.Poczulam krew na mej rece i w tym momence.....
Ktoszucil sie na mnie.
-Pusc,zostaw,przestan,nie rub,oddaj to w tej chwili-uslyszlam piskliwy krzyk
-Nien puszczaj mnie,zostaw w spokoju ehh noo zlas wyrywasz miwlos puszcaj-wrzeszczalam.
-aaa moje wlosy aaaa nie puszczaj to w tej chwili-uslyszlam wrzask.Kiedy w koncu ja i moj napsatnik spadlysmy z parapetu na podloge udalo mi sie zrzucic go z siebie.Przekrecilam sie a drugi bok,zrzuacalaj mojego napastnika na ziemie,usiadlam na nim i swoimi rekamim uniemozliwilam mu poruszanie jego.
-Jasan cholera kim ty jestes?I czego chesz mowilam prubujac odgarac wlosy z twarzy.
Puszczaj idotko-uslyszlam
Przyjazlam sie blizej.Byla to nasza Tamamara.
-Tamara-spytalam opryskliwie??
-Nie mis uszatek i dlugowalosa ksiezniczka-uslyszalam.
Nie pwiem usmiechanlem ise drwiaco
-Na misia mi to nie wyglada ale na ksizniczke tym bardzij-odchrzaknelam
-Powiedzilam Ci wyjdz-zaczelam
-Ale poczylamz e cos kombinujesz kobieca intuicja-zaczela
-Chyba intuicja lalek barbie-wrzasnelam.
-Nazywaj to jak chesz,ale ciesze sie ze zostalam-powiedzila
-Bo patrzac na to co robilas zrobilo mi sie niedobrze i musilam cie jakos zatrzymac-powiedzila
-NIkt ci nie kazal mnie zatrzymywac-odpowiedzialam.
-Powiedz mi lepeij po co to robisz-spytala tone ktory mial byc niby ''rozkazujacy''
-Huj cie to obchodzi slonce-zazelam
-NIe huj ale dzuo-powiedzila.
-Wlasnie ze huj a mnie nie obchodzi jak mocno chesz to wiedziec wiec spadaj-wrzasnlam
-chetniebym to zrobila gdybys mnie puscila -mala prubowala nie dawac za wygrana ale jaos jej to nie szlo
W koncu stweirdzilam ze nie bede jej torturowac i ja puscialam.
Nagle do pokoju wszeld Waldek
-Skoro tak dobrze sie dogadujecie mysle ze mozecie dzielic ta sypialnie razem co wyna to?-spytal
-No jasne-powiedzila barbie
-Ze jak??-spytalam a wlasciwie wrzasnelam
-To zalatwoino-uslyszlam.
Po czym Waldek opuscil pokuj.
-Po jasna cholere to zrobilas?????-wrzasnelam na nia
-Poniewaz potrzebujesz pomocy-wytluaczyla i usmiechnela sie .
-Gowno a nie potrzebuje pomocy-wrzasnelam
-I tak juz za puzno Waldek juz wczesniej chcial cie troche udomowic i juz wczesniej powiedzila ze bedziemy spaly w jednym pokoju-wyszczezyla zabki co sprawilo ze chialam dac jej w morde wybijajac kazdy jeden bialy zab z jej mordki.Powstrzymalam sie jednak.
-Dobranoc powiedzilam tylko i zucilam sie na luzk.
-Zaraz wracam-uslyszlam tylko.
Po chwili drzwi ponowniesie otwarly.Tai podeszla do mojego loza bolesci i wyciagnela z pod kolury moja totalnie zakrwawiona reke.
--Co robisz krzyknelam
-Cii-powiedzila.
Nagle poczulam szczypanie i mokro na rece.
-Zabralam ja jak najszybiej.Podnioslam sie i wrzasnelam:
-Co ty wyprawiasz??
-Opiekuje sie toba.-uslyszlam.
-Nie potrzebuje opikei-zaptzrzeczylam
-Potrzbujesz potrzbujesz-powiedzila tami i zabrala moja reke.
Nalepila na nia paster po czym popcheela mnie tak abym sie polozyla przykryla pogladzila po glowie i sama polozuyla sie na luzku w glebi pokoju.
Zasnelam.....
Nastepnego dnia.
-Wstawaj-uslszlam.
Przetaralm oczy i zobaczlam Tamare.
-Co jescze chesz-wrzasnelam
-Abys wstala-powiedziala.
Spojrzlam na zegarek 6:30 rano
-Oszlalas??-wrzasnelam
-Wiesz ktora godzina??Po jasna cholere mam wstawac-wrzesczalam.
-Szkola-uslyszlam.
-Szkola??!!!!!!!!!!-spytalam
-NO 9:00 zaczyna sie szkola.-uslsuzlam radosny szebiot w odpowiedzi
-Nigdzie ie die-skwitowalm kotko.
Nage drzwi do pokoju ponowie sie otworzyly.
-Ohh kochane skzola wtswac-uslyszlam Ize
-Ja wstalam mamo ale Ami nie che-uslyszlam
Ja ta mala pizde chyab zajebie pomyslam
-Nie che wstawiac ,ja ie che wstawiac-zapytalam nerwowo.I zarz sie podnioslam.
-Ja ci zaraz pokaze kto nie umie wstac!!!!- ppo tych slowach zucialm sie na aniolka.#
-Spokuj spokuj-miedzy nami stanela Iza
-Slonce ubierz sie i pujdziecie do skzoly chyba ze mam was odwiesc-uslyszlam
-Pujdziemy-zaskrzeczala Tamara.
Po 2 godzinach bylysmy juz w drodze.
amara 11/07/2007 19:26:38 [
Powrót]
.:Pokaz ze czujesz:.
Twój blog został oceniony na www.moje-ocenki.blog4u.pl
Diana 19/07/2007 21:28:55
| brak www IP: 83.21.231.238
EmKa!! Coolowy opowiadanie wiesz??Na razie przeczytałam tylko 5 pierwszych części ale już mi się podoba!!Jutro skończę czytać a na razie cieplutko pozdrawiam i zapraszam do wejścia na mojego bloga
Gruba 14/07/2007 22:43:09
| brak www IP: 172.142.81.152
jak ja bym zobaczyła taką akcje też bym się zachowała jak ta Tamara...nie potrafię patrzeć na ludzkie cierpienie
ana-i-ja 14/07/2007 19:10:48
| brak www IP: 83.30.19.148
err..nota jak dla mnie za długaP
zapraszam..na mojego new bloga^^
pauloo (xD) 14/07/2007 18:25:50
| brak www IP: 172.142.240.127
| Lay&html by
matmaxalez
dla
tego bloga
|